Travel

In the land of windmils

Czasem fajnie pobawic sie w turyste w miejscu ktore dobrze znacie. Przewiesic aparat przez ramie, napchac brzuch slodkimi nalesnikami i pogapic sie na wiatraki. Przejsc sie ulubiona sciezka, a  przy odrobinie szczescia odkryc kolejny ciekawy detal
lub bajkowy zakamarek.

Wyturlajcie sie zatem z kocykow i powitajcie wiosne w jakims fajnym miejscu. M.

Amsterdam life

Under the cherry blossom tree

O tym miejscu marzylam od dawna i choc udalo nam sie tam dotrzec w deszczu, a niebo zawalone bylo chmurami – wygladalo ono bajkowo. W okregu, posrod niskich drzewek, mozna usiasc na murku i uprzyjemnic sobie dzien piknikiem. W tym dniu pogoda nie sprzyjala tlumom wiec byl to taki nasz sobotni zen pod kwiatami wisni.